Za murami ZK

Miłość to nie zawsze śmiech, ale i łzy...To nie zawsze szczęście ale i tęsknota...Teraz to kraty, a za nimi Ty...W mym sercu na krzyk budzi się ochota...Czekając na Ciebie mój ukochany...Miłością przebijam wysoki mur... Abym mogła Cię już mieć przy sobie...I razem z Tobą dotknąć szczęścia chmur...

Napisz odpowiedź

Napisz nowego posta
Opcje

Kliknij w ciemne pole na obrazku, aby wysłać wiadomość.

Powrót

Podgląd wątku (najnowsze pierwsze)

aaliyah85
2019-05-16 14:01:57

ok trzymam kciuki żeby było dobrze

nat-ste
2019-05-15 21:00:12

No pewnie, ze starszym 5 letnim synem łatwiej by się jechało,  no ale córeczki na cały dzień bądź dwa bym nie zostawiła. Także próbujemy z tym przeniesieniem i tylko jak bedzie bliżej od razu jedziemy na widzenie. Dziękujemy i napewno dam znać co u nas wyszło.

aaliyah85
2019-05-14 22:45:34

Historia podobna, bo mój też się ukrywał i być może faktycznie trochę specjalnie to zrobili. Koło nas sporo jest zakładów dla eRek, więc raczej nie wierzę, że nie było bliżej miejsc. No to tym bardziej skoro macie tak malutką córeczkę to podróże będą dla niej męczarnią i z doświadczenia polecam na tą okoliczność powołać się pisząc do rzecznika. Bo tata ma prawo uczestniczyć w życiu córki. I tak to prawo jest mocno ograniczone ze względu na odbywaną karę, a oni jeszcze utrudniają. Trzymam kciuki i na pewno będzie dobrze

nat-ste
2019-05-14 21:28:44

Aaa to dobrze wiedzieć. No właśnie mój tez ma R1 i od razu wywalili tak daleko, twierdząc, że bliżej nie ma miejsca.. Ale mi sie wydaje, że oni tak specjalnie robią, ponieważ sie ukrywał i chciał dotrwać do świąt a co najważniejsze do roczku córki. Ale się nie udało niestety. No to zobaczymy jak to u nas sie potoczy, aż sama ciekawa jestem.

aaliyah85
2019-05-14 20:48:23

Od razu do RPO. Jak się dowiedziałam gdzie go przerzucają to zadzwoniłam do okręgowego inspektoratu służby więziennej i powiedziałam, że mamy dzieci, że to drugi koniec kraju praktycznie itp. ale facet mi odpowiedział, że to nie ma znaczenia i nie ma szans żeby przetransportowali go gdzieś bliżej, bo rzekomo nigdzie poza ZK Kamińsk nie było miejsca dla osadzonego z jego grupą (R1). Dlatego darowałam sobie pisanie próśb do dyrektora i od razu uderzyłam do rzecznika. Po około miesiącu dostałam pismo od niego, że widzi w tym łamanie praw człowieka i zajmie się tym, a po kolejnym miesiącu był już 40 km ode mnie Wtedy nie byliśmy jeszcze po ślubie więc mój też dostał pismo od rzecznika z informacją, że ja napisałam i podejmie interwencję i z zapytaniem czy może udzielać mi informacji w jego sprawie, więc musiał mój podpisać i wysłać do niego jakieś tam oświadczenia. No wszystko trwało serio około 2 miesięcy +-

nat-ste
2019-05-14 17:37:04

No pewnie, właśnie czytałam, że szybciej rozpatrują jak wysyła się formularzem z ich strony niż listownie. A składaliście też wniosek w ZK? Czy od razu do RPO?

aaliyah85
2019-05-14 15:00:53

Pewnie, że tak, zawsze warto spróbować każdego sposobu by był bliżej ja wysyłałam pismo do RPO przez jego stronę internetową.

nat-ste
2019-05-13 21:52:47

No to jest po prostu masakra , ja właśnie jutro takie pismo będę wysyłać. Zobaczymy co u nas wyjdzie. w kazdym bądź razie napewno dam znać

aaliyah85
2019-05-13 13:16:47

Mojego też przetransportowali około 700 km od naszej miejscowości i napisałam do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośba o interwencję z uwagi na dzieci, które mają prawo do osobistej styczności z tatą i on ma prawo do osobistej styczności z dziećmi, a przez działania SW i jego transport są tego prawa pozbawieni. Rzecznik odpisał mi, że widzi w tym łamanie praw obywatelskich i podejmie interwencję. Po 2 miesiącach został ponownie przetransportowany do ZK ok. 40 km od naszego domu i jest w nim do dziś. Może warto napisać, szczególnie że ze względu na dzieci tak dalekie podróże są na prawdę uciążliwe. My jeździliśmy raz w miesiącu kiedy przebywał w ZK Kamińsk, bo podróż zajmowała nam 8 h pociągiem, spaliśmy w Olsztynie w motelach, rano na busa, którym jechaliśmy 1,5 h do Kamińska, widzenie i znów 1,5 h busem do Olsztyna i 8 h pociągiem od razu do domu, bo w poniedziałek do pracy. Z jego paczką cała taka "impreza" kosztowała mnie ponad tysiąc złotych, a w sytuacji gdy jako jedyna utrzymuję cały dom to ta kwota była kosmiczna.

nat-ste
2019-05-08 23:10:33

Mój może dzwonić  codziennie na 5 minut. Paczki są możliwe  i nawet na święta jak się nie mylę przysługuje dodatkowe 3kg. No mi tak samo niestety nie uśmiecha sie jechać 700km ze względu na dzieci.. dość daleko.

Łobuziara
2019-04-09 21:22:50

Cześć Wszystkim.  Jest ktoś kto ma bliską osobę która przebywa w tym ZK? Bardzo proszę o informację na temat tego zakładu. Jak z wpisaniem konkubiny na listę odwiedzających? Robią problem?Jak warunki, jedzenie dla osadzonych? Jak z widzeniami? Telefonami? Z prośbami o dodatkowe widzenie, paczkę higieniczną? Narzyczony-konkubent ma być tam przetransportowany do odbywania kary jesteśmy z województwa Dolnośląskiego ta odległość jest około 650-700 kilometrów 😲 nie stać mnie na tak dalekie dojazdy do niego! Co mogę w tej sytuacji zrobić! Proszę o odpowiedź.

Łobuziara
2019-04-09 19:11:26

Cześć. Czy jest ktoś kto orientuje się jak to wszystko wygląda w tym ZK narzyczony ma być tam przewieziony. Jak z telefonami? Wpisaniem na listę konkubiny? Jak z przeniesieniem do bliższego ZK? Ktoś pisał taką prośbę? Jak warunki dla skazanego?

czarnullka
2017-02-03 11:16:47

Marzycielka mój ex na śledczym nie miał telefonów, bo ta zmiany a z telefonami dla TA weszła jak już był na karnym

Marzycielka
2017-01-28 16:40:53

Czarnulka masz racje Lublin o wiele lepszy byl dla nas i tam na Sledczym mial tyle samo tel co na karnym.

czarnullka
2017-01-27 08:31:19

Walczyć warto mimo wszystko ale z ZK ciężko wygrać niestety. A chełmski ZK to dla mnie patologia w porównaniu z AS Lublin czy Krasnystaw...

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Trening interwałowy na rowerze: Kocham i nienawidz Prawnik Poznań sprzedaż spółki wywrotka Piła